Etologia

Mam wrażenie, że gdyby tak przeprowadzić sondaż uliczny, to pewnie niewielu z nas potrafiłoby odpowiedzieć na pytanie kim właściwie jest etolog

A przecież każdy z nas kojarzy dokumenty z National Geographic z Krystyną Czubówną i ma świadomość, że właśnie teraz, gdzieś na świecie, ktoś siedzi w przebraniu łosia czy sarny i podgląda dzikie zwierzęta, aby poznać ich zwyczaje. 

Z mojego punktu widzenia, etologia jest takim pierwszym krokiem do zrozumienia królestwa zwierząt, niezależnie od gatunku. Jest wyjątkową dziedziną, ponieważ mimo całego tego suchego, naukowego podejścia zajmuje się czymś więcej niż czubkiem ludzkiego nosa i tym jak te biedne zwierzęta można znowu wykorzystać. Etologia zajmuje się zwierzętami, ich życiem i zwyczajami w naturalnym środowisku, bez ingerencji człowieka. Czysta obserwacja. No coś pięknego, prawda? Żadnych eksperymentów, sztucznych stresorów i modyfikacji. I co prawda eksperymenty behawioralne i poznawcze są bardzo ważne, to osobiście uważam, że obserwacja zwierząt w naturalnych dla nich warunkach jest w pewnym sensie magiczna.

Zanim poszłam na studia, bardzo się ucieszyłam, kiedy zobaczyłam, że etologię będziemy mieć już w pierwszym semestrze. Co prawda za nami póki co tylko część wykładowa, a dopiero w maju (o ile koronawirus nie pokrzyżuje nam planów) wyjedziemy na obserwacje do stacji badawczej UW w Urwitałcie. Ale jeśli chodzi o wyżej wspomnianą przeze mnie część wykładową, to uważam, że ten przedmiot zapewnił mi solidny fundament do zrozumienia podstaw zachowań zwierząt. 

Co najważniejszego z niego wyniosłam?

  • Dowiedziałam się jak ważne jest, by nie nadinterpretować zachowań zwierząt. Jeśli jakieś zachowanie można wytłumaczyć odwołując się do niższych zdolności psychicznych, to nie odwołujemy się do tych wyższych! (Kanon Morgana)
  • Uporządkowałam sobie wiedzę dotyczącą zachowań złożonych, w tym bardzo ważnych łańcuchów działań popędowych, konfliktów popędów oraz bodźców
  • Poznałam historię behawioryzmu i zoopsychologii, ich pierwszych przedstawicieli, krytyków, sposobów działań i analizy zachowań
Na koniec tylko powiem, że ten przedmiot po prostu musiał pojawić się na tym kierunku, niezależnie od tego, czy chce się podglądać kuny czy chce się trenować z psem.

Dodaj komentarz