Moje sposoby na podwyższanie kompetencji zawodowych podczas studiów

Cześć, w przedostatnim poście napisałam, że podzielę się z wami moimi sposobami na zwiększenie poczucia kompetencji i walkę z prokrastynacją w czasie wolnym od studiów. 

Osobiście jestem zwolenniczką działania zawczasu i przygotowywania się do wymarzonego zawodu nie tylko za murami uczelni, ale przez cały rok. Studia są fajne, ale to nie wszystko

Pomijając fakt, że warto się doszkalać poszerzając swój warsztat, to również dobrze jest zapoznać się z różnymi punktami widzenia i wypracować w sobie wewnętrznego sceptyka, bo nie wszystko czego się dowiemy (nawet na studiach), musi okazać się prawdą. Poza tym każdy prowadzący może mieć inne priorytety i zwyczajnie pominąć kwestie, które dla nas byłyby warte poruszenia. 

Według mnie, jednym z niewielu plusów koronawirusa był/jest wysyp webinarów, kursów, szkoleń i wyzwań online. 

Czym są w ogóle webinary? 

W zasadzie niczym tajemniczym. Spotykamy się na żywo, w formie online z prowadzącym, wyświetlana jest prezentacja oraz okienko z osobą prowadzącą wykład. Podczas webinarium, prowadzący może udostępnić na przykład filmiki, co przy zagadnieniach dotyczących psów jest bardzo wartościowe. Na koniec jest przeznaczony czas na zadawanie pytań i małą dyskusję. Fajna opcja, choć ma swoje minusy:

  • niektórzy prowadzący nie udostępniają nagrań
  • problemy techniczne, a to dźwięk, a to przerywa albo ktoś nie może dostać się do pokoju. Niepotrzebny generator stresu i wydłużacz czasu, ale co zrobić? Złośliwość rzeczy martwych. Zaznaczam tylko, że to nie jest regułą! Po prostu czasem tak bywa.

Webinary, w których ja wzięłam udział

  1. Rosnący szczeniak, a zdrowy dorosły pies – Ania Gruca Balans Dog 
  2. Jak zacząć trening szczeniaka? – Magda Śliwerska Balans Dog 
  3. Psi relaks. Jak pomóc psu odprężyć się? – Ania Gruca Balans Dog 
  4. Przyczyny kontuzji i problemów z układem ruchu u psów – Ania Gruca Balans Dog
  5. Dopsienie – czyli praktyczne wskazówki jak wprowadzić drugiego lub kolejnego psa – Magda Michałek (dla COAPE) Piesek Manu

Staram się pamiętać o tym, że moim celem przez pierwszy rok jest tak naprawdę zapoznanie się z prawdziwym światem behawioryzmu, etologii, treningu oraz kynologii.

I mimo, że bardzo chciałabym być już taka mądra i obeznana, to niestety muszę przyjąć z pokorą fakt, że póki co jestem laikiem i jeszcze bardzo dużo przede mną. Ale nie poddaję się i staram się na maksa wykorzystać ten czas 🙂 

Dlatego poza webinarami, staram się również czytać książki związane z psimi umysłami, treningami czy komunikacją. 

Lista wartościowych książek o psach

Są to książki z polecenia trenerów i behawiorystów, z którymi miałam styczność. Jednak nie wszystkie zdążyłam już przeczytać. 

  1. Sygnały uspokajające. Jak psy unikają konfliktów? – Turid Rugaas
  2. Jak kochają nas psy? – Gregory Berns
  3. Co myśli i czuje pies? – Gregory Berns
  4. Najpierw wytresuj kurczaka – Pryor Karen
  5. Psi geniusz. Dlaczego psy są mądrzejsze niż nam się wydaje? – Brian Hare, Vanessa Woods
  6. Szkolenie pozytywne dla żółtodziobów – Pamela Dennison
  7. Oczami psa. Co psy wiedzą, myślą, czują – Alexandra Horowitz
  8. Nosem psa. Wycieczka do fascynującego świata zapachów – Alexandra Horowitz

Do tego staram się czytać artykuły naukowe oraz prasowe, blogi/instagramy, słuchać podcastów prowadzonych przez osoby faktycznie zajmujące się psami czy to sportowo czy trenersko. 

Kursy

Coś, co bardzo chciałam rozpocząć, to dłuższy, bardziej wyczerpujący kurs. Niestety z długim kursem trenerskim muszę się jeszcze wstrzymać, ale chciałabym mieć poczucie, że faktycznie idę na przód, więc w ostatnim tygodniu rozpoczęłam kurs online dotyczący problemów z zachowaniem psa. Kurs jest podzielony na 2 moduły:

  1. Problemy behawioralne w życiu psa – diagnostyka 
  2. Skuteczna pomoc przy najczęstszych zaburzeniach behawioralnych

I w całości prowadzony jest przez Agatę Kokosińską-Kusiak dla Animal Expert.

Trening i życie

Wszystko na czym się skupiłam do tej pory to tak naprawdę teoria, ale w pracy z żywym organizmem liczy się przede wszystkim praktyka. 

Nic mi po wiedzy, jeśli nie będę potrafiła odpowiednio się zachować albo odczytać zachowania prezentowanego w tu i teraz. 

Dlatego staram się po prostu robić – bacznie obserwuje swoje i cudze psy, staram się czytać ich mowę ciała, szukać wspólnego języka, aby komunikacja między nami była możliwie przejrzysta zarówno dla mnie, jak i dla psa. 

Poza tym ćwiczymy – proste komendy, a także te bardziej skomplikowane, psitness, motywację, trening kooperacyjno-medyczny, chodzimy na spacery eksploracyjne, podczas których staram się skupiać całą uwagę na psie i otoczeniu oraz odkrywam razem z moimi psami tajniki masażu i mizianka, tak aby zrelaksować je na maksa i wypracować między nami jeszcze większe zaufanie. 

Co 2 psy to nie jeden, a dostęp do trzeciego – schroniskowego adopciaka moich rodziców, to już w ogóle luksus. Mogę analizować aż 3 psy, w różnych konfiguracjach, gdzie każdy z nich jest zupełnie inny, o innych preferencjach, potrzebach i problemach. 

Dom tymczasowy

W ostatnim poście pisałam o radysiaku, którego wzięłam pod swoje skrzydła. Przed nami bardzo dużo pracy, ale o tym możecie przeczytać tutaj. To dla mnie dodatkowe, cenne doświadczenie. Dzięki niej mogłam zobaczyć pracę behawiorysty w praktyce oraz poznać procedury w fundacji od zaplecza. 

A samo życie z psem po tak dużych przejściach to spore wyzwanie i dobra okazja do ćwiczenia swojego warsztatu pracy. 

Na razie to już wszystko. W razie jakichkolwiek pytań – zapraszam do komentarzy oraz wiadomości prywatnych, zarówno na instagramie jak i na adres e-mail 🙂

Dodaj komentarz