Znasz to uczucie, kiedy pomimo szczerej miłości jaką darzysz swojego psa, zdarzyło Ci się wydrzeć na niego albo szarpnąć za smycz czy nawet uderzyć go w tyłek? Bo zrobił coś czego miał nie robić, a prosiłaś o to milion razy albo zrobił coś totalnie niespodziewanego i niebezpiecznego? Twoja reakcja była automatyczna, a zaraz potem czułaś falę ogromnego poczucia winy? Jeśli tak, przeczytaj ten post. Być może będę w stanie Ci pomóc.
Na wstępie chciałabym podkreślić, że mam dosyć tej narracji, że ktoś komu zdarzyło się tak zachować w stosunku do psa jest „zwyrolem”, złym człowiekiem, nie powinien nigdy mieć psa i w ogóle najlepiej obedrzeć go ze skóry.
Jeśli ktoś reaguje agresją, a później tego żałuje to najprawdopodobniej nie radzi sobie z emocjami i sytuacją, w której się znalazł. A to oznacza, że taka osoba potrzebuje pomocy, a nie linczu. Absolutnie nie bronię osób, które znęcają się nad zwierzętami, ale chciałabym przypomnieć jak zmęczenie, bezsilność i różne zewnętrzne obciążenia potrafią zmienić nasze postępowanie.
Jeśli Twój pies jest z tych trudnych przypadków (mam na myśli odbijanie się od metod treningowych, lata unikania np. przyjmowania gości, psów na spacerach, pogryzienia i inne przewlekłe nieprzyjemności) – masz prawo być zmęczona. Masz prawo nie wiedzieć w co włożyć ręce i jak dalej pracować. Masz prawo mieć dość. Ale wiesz co? Nie musisz być w tym sama. Jeśli czujesz, że już nie dajesz rady i brakuje Ci pomysłów to naprawdę skorzystaj z konsultacji behawioralnej u dobrego specjalisty. Masz prawo zmienić specjalistę, jeśli metody, które proponuje wzbudzają Twoje wątpliwości. Masz prawo skorzystać z pomocy psychologicznej, jeśli czujesz, że panowanie nad złością jest dla Ciebie zbyt trudne. Masz prawo szukać pomocy, nie musisz dźwigać tych emocji na własnych barkach i przelewać ich na swojego psa.
Kilka miesięcy temu napisałam krótki ebook o tym jak złość wpływa na relację z psem. O tym co się między wami dzieje, co dzieje się w Twoim ciele i jak Twój pies to interpretuje. Przygotowałam też cały rozdział poświęcony pracy nad wyrażaniem złości i przekuwaniem jej w coś produktywnego, co nie zostawi po sobie piętna nasączonego poczuciem winy i porażki. Metody, które w nim zawarłam pochodzą między innymi z terapii dialektyczno-behawioralnej czy gestalt.
Jeśli Ty lub bliska Ci osoba mierzy się z takim problemem, podeślij jej proszę ten post. Ebook jest całkowicie darmowy. Stworzyłam go z myślą o tych, którzy potrzebują doraźnej pomocy, bo zależy mi na tym, aby ludzie i psy żyli razem dobrze. Bez frustracji, bez złości i poczucia winy.
Ebook możesz pobrać pod tym linkiem, znajdziesz na dole przycisk do pobrania:
